XFORM na miesnie

06/05/2018

Nadszedł czas na pierwszą recenzję, dzisiaj chciałem przedstawić wam wynik mojego testu z tabletkami na poprawę muskulatury. O jaki preparat chodzi? Stosunkowo niedawno na rynku pojawił się X form Complex -https://dopilar.pl/sport/x-form-complex/, który przeznaczony był dla amatorów i profesjonalistów, którzy działają w sportach siłowych. Sporym zainteresowaniem cieszy się on na siłowniach i fitness klubach. Dzisiaj przedstawię wam krótki opis i recenzję.

Nie będę zagłębiał się w skład bo uważam, że nie ma takiej potrzeby, jak ktoś jest zainteresowany to bez wątpienia znajdzie stosowne informacje w sieci, dla leniwych link we wstępie. Jak sami widzicie nie widać tam nic nadzwyczajnego, ot witaminy, mineraly, zioła i kreatyna . Na pierwszy rzut oka nie ma co tego próbować. No ale przecież producent obiecuje super efekty, w sieci też roi się od komentarzy jednopostowców, którzy twierdzą, że stosując tylko ten środek zyskali po 10 kg masy. Postanowiłem to sprawdzić.


Czytając różnego rodzaju opinie i recenzje o tym produkcie zastanawiałem się w jaki sposób może on oddziaływać na organizm i w czym tkwi sekret jego działania. Po dłuższej chwili doszedłem do wniosku, ze jest to albo jakieś tajemne działanie albo totalna ściema i nic nie warty bubel. Kupiłem go więc i sprawdziłem działanie na sobie by móc zabrać głos w sprawie jego skuteczności.

Dwa miesiące stosowania sprawiły, że zyskałem 3kg na masie i kilka kilogramów na ławeczce płaskiej, problem polega na tym, że nie mam bladego pojęcia czy jest to zasługa samej suplementacji czy może treningu, który wykonywałem. Wydaje mi się, że efekt był na tyle mały iż mogła to być zasługa tego drugiego...

Ktoś powie - trzeba było stosować przez 3 miesiące bo efekty byłyby wtedy zmaksymalizowane - okej, tylko takim tokiem myślenia można przedłużać branie każdego suplementu w nieskończoność a przecież nie o to w tym wszystkim chodzi. Moim zdaniem suplemementy powinny być okazyjnym dodatkiem, który motywuje do działania i sprawia, że przeskakujemy kolejne granice, przechodząc na kolejny poziom naszej walki o piękniejszą sylwetkę.